Prof. dr hab. Włodzisław Duch z Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UMK Nauki ścisłe

Skąd biorą się teorie spiskowe?

— Żaneta Kopczyńska
udostępnij na facebook udostępnij na twitterze udostępnij na linkedin wyślij mailem wydrukuj
Prof. dr hab. Włodzisław Duch z Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UMK
fot. Andrzej Romański

Światem rządzą zmiennokształtne jaszczury, lądowanie na Księżycu to bzdura, a w Roswell rozbiło się UFO. Skąd biorą się teorie spiskowe? Prof. Włodzisław Duch z Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UMK postanowił zbadać proces ich powstawania w mózgu. Artykuł na ten temat ukazał się właśnie w prestiżowym czasopiśmie "Patterns" (Cell Press).

Wielość teorii spiskowych, w które wierzą ludzie na całym świecie, może zadziwiać. Pojawiają się właściwie przy każdym znaczącym wydarzeniu: katastrofie, zamachu, śmierci znanego człowieka czy - tak jak dziś – w związku z pandemią Covid-19. Zniekształcone przekonania o rzeczywistości są tak szeroko rozpowszechnione, że tematem zajmowało się i zajmuje wielu naukowców. Powstały opracowania, artykuły, książki napisane zarówno z perspektywy psychologicznej, socjologicznej oraz politologicznej, jak i antropologicznej. To jednak, jak teorie spiskowe zagnieżdżają się w mózgu, wciąż pozostaje w sferze spekulacji, bardzo rzadko bowiem temat podejmują badacze nauk ścisłych.

Memy w głowie

Jednym z nielicznych wyjątków jest prof. dr hab. Włodzisław Duch z Katedry Informatyki Stosowanej na Wydziale Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UMK. Od lat jego badawcze dociekania koncentrują się wokół sztucznej inteligencji, sieci neuronowych, informatyki, fizyki kwantowej oraz kognitywistyki. Już 10 lat temu napisał pierwszą wersję pracy na temat memetyki, teorii spiskowych, reprezentacji memów w postaci atraktorów sieci neuronowych w mózgu oraz formowania się teorii spiskowych. Rozszerzona wersja, czyli artykuł "Memetics and Neural Models of Conspiracy Theories", ukazała się właśnie w "Patterns"(Cell Press). To cenione czasopismo o otwartym dostępie, publikujące przełomowe, oryginalne badania w dziedzinie nauk o danych.

- To jedna z rzeczy, które w moim zawodowym życiu trwają bardzo długo. Przez wiele lat próbowałem opublikować tę pracę, ale pomimo wskazania 10 potencjalnych recenzentów nikt nie czuł się kompetentny, by ją zrecenzować, więc czasopisma ją odrzucały – tłumaczy prof. Duch. - Pomysł zdawał się zbyt nowatorski. Ponadto dotyczy subtelnych rzeczy, które dzieją się w mózgach. Przedstawiciele neuronauk wolą badać szczury, a więc nie mają szans przyjrzeć się zagadnieniu teorii spiskowych. Modele komputerowe z kolei nie zajmują się tak subtelnymi zagadnieniami jak memetyka.

Twórcą memetyki jest Richard Dawkins. Memami (gr. mimeme, czyli naśladownictwo) nazwał porcje informacji "włożone do głowy", które szybko zakorzeniają się w strukturze połączeń neuronów w mózgu, a zachowują się podobnie do genów.

- Memetyka jest więc teorią form ludzkich zachowań, daje spójny paradygmat kulturoznawstwu, religioznawstwu, socjologii oraz innym naukom społecznym, które opisują naszą przestrzeń mentalną. Głównym zadaniem, które przed sobą stawia, jest identyfikacja memów, zbadanie ich sposobu powielania się, rozprzestrzeniania oraz rozwoju – tłumaczy prof. Duch. - Ale czym jest mem z punktu widzenia neuronauki? Tego nikt nie opisał.

Mózgowe determinanty

Dlaczego ludzie wierzą w teorie spiskowe?

Bo tak działają ich mózgi. Myślimy tak, jak pozwalają nam na to nasze mózgi – mówi prof. Duch. – Z jednej strony mamy do czynienia z genetycznym determinizmem - ludzie mają bardzo zróżnicowane możliwości poznawcze i reakcje afektywne, zależne od wariantów genów odpowiedzialnych za budowę ich mózgów, np. geny COMT, DARPP-32, DRD2 związane z dopaminą, ważnym neurotransmiterem. Geny określają więc charakter, predyspozycje, zdolności, ale nie konkretne decyzje.

Genetyczny determinizm ma tylko częściowy wpływ na determinizm neuronalny, czyli ukształtowanie naszego mózgu w wyniku życiowych doświadczeń, wychowania, kultury, religii.

- Nie możemy myśleć inaczej, niż pozwala na to nasza aktywność neuronalna – mówi prof. Duch. – Cała indywidualna historia danej osoby, jej przeżyć i doświadczeń właściwie już od okresu płodowego, wpływa na to, że pewne neurony w mózgu potrafią się łatwo aktywować, a inne wymagają silnych pobudzeń, żeby się uaktywnić. Interesujące jest więc to, żeby zrozumieć, jak to się dzieje, że pewne informacje, które do nas docierają, stają się memami, my je powielamy i przyswajamy, a innych w ogóle nie zauważamy.

Naukowe zainteresowania prof. Ducha koncentrują się wokół sztucznej inteligencji, sieci neuronowych, informatyki, fizyki kwantowej oraz kognitywistyki. fot. Andrzej Romański

Biologiczne i psychologiczne mechanizmy formowania się fałszywych przekonań, a więc i teorii spiskowych, są jak widać bardzo skomplikowane - akceptowanie zniekształconych poglądów na rzeczywistość może być efektem ubocznym wielu różnych czynników, takich jak m.in. edukacja i doświadczenia życiowe, dlatego jest to tak trudne do zbadania.

 - Ponadto przyjmowanie prostych wyjaśnień może być satysfakcjonujące, oszczędza energię (a mózg zużywa jej bardzo dużo), tworzy przyjemne uczucie zrozumienia. A skomplikowane wyjaśnienia wymagają dużo wysiłku i dużo czasu na zrozumienie ich w pełni. Proste, choć fałszywe wyjaśnienie jest więc kuszące – zawsze to lepsze niż brak wyjaśnienia w ogóle – tłumaczy prof. Duch.

Zlew fałszywych przekonań

Prof. Duch w swoim artykule przedstawia jeden z prawdopodobnych mechanizmów powstawania teorii spiskowych w mózgu.

Pobudzenie emocjonalne, niepewne sytuacje zmuszają mózg do tymczasowej większej neuroplastyczności, by zapamiętać to, co nas poruszyło. Z kolei traumatyczne przeżycie, nagłe wyjaśnienie sytuacji, zmniejsza plastyczność mózgu, powodując "zamrożenie" błędnych wyobrażeń – tłumaczy prof. Duch. – Plotka kojarzy się jednoznacznie z katastrofą. Napływające informacje łączą się z utrwalonymi śladami pamięci, mogą się samoorganizować, tworząc memy przyciągające do siebie wiele przypadkowych wzorów aktywacji mózgu przedstawiających wspomnienia i wyobrażenia. W sieciach neuronowych takie stany nazywa się atraktorami. Na poziomie mentalnym przejawiają się jako memy z licznymi przypadkowymi, fałszywymi skojarzeniami, zaburzając relacje między stanami pamięci. Ten model można nazwać szybkim zamrażaniem wysokiej neuroplastyczności (ang. RFHN).

- Możemy sobie teraz wyobrazić, że zagęszczenie siatki pojęciowej powoduje, że cokolwiek się pojawi, zaczyna się kojarzyć z tym samym śladem pamięciowym, powiązanym z bzdurnym wyjaśnieniem – tłumaczy dalej prof. Duch. - To jest model , który właśnie próbowałem przedstawić w symulacjach komputerowych – pojawiają się w nim tak gęste stany z siatką pojęciową, że właściwie wszystko wpada tam do jednego miejsca - w języku układów dynamicznych nazywa się to "zlewem" (patrz rysunek poniżej).

Dlatego tak trudno jest walczyć z teoriami spiskowymi – w mózgach osób, które w nie wierzą, nawet gdy usłyszą argument przeciwny swoim przekonaniom, wzbudza się mempleks, czyli kompleks memów na dany temat.

A jak on się wzbudza, to się wzmacnia - tłumaczy prof. Duch. - Każde pobudzenie w sieci neuronowej wokół pewnego śladu pamięci wzmacnia go, przez co silniej kojarzą się z nim różne inne informacje, nawet te najbardziej odległe. Taki ślad pamięci tworzy więc w naszej siatce pojęciowej "wgłębienie", w które z czasem wpada coraz więcej i więcej skojarzeń. To jest fizyczny proces, to nie jest coś, co można zmienić poprzez prostą perswazję. A fizyczna zmiana jest trudna, bo bardzo kosztowna energetycznie.

Subtelne procesy

Prof. Duch przyznaje, że eksperymenty na ludzkich mózgach nie są w najbliższym czasie brane przez niego pod uwagę.

- Takie eksperymenty byłyby uznane za nieetyczne, przecież w jakimś stopniu polegałyby na "mieszaniu ludziom w głowach". Trudno nam też zobaczyć wiele rzeczy na poziomie neuro - to, co chciałbym dostrzec, jest bowiem bardzo subtelne. Mamy jednak sporo wyrafinowanych urządzeń, które być może już w najbliższej przyszłości pozwolą nam na więcej. Poza tym świat jest duży, działa sporo dobrych grup badawczych, więc mam nadzieję, że moja praca spowoduje, że ktoś inny również zainteresuje się tym tematem – mówi prof. Duch.

Jak podkreśla toruński naukowiec przedstawione przez niego symulacje powinny zwrócić uwagę na potrzebę analizy rodzaju zniekształceń, które występują powszechne w sieciach neuronowych. Potrzebne będą bardziej złożone modele neuronowe, aby umożliwić przewidywanie, które można porównać z wynikami neuroobrazowania i eksperymentów behawioralnych. Nawet jednak takie proste modele mogą służyć za ilustrację domniemanych procesów odpowiedzialnych za tworzenie różnych teorii spiskowych. Kolejnym krokiem naukowców będzie wykonanie właśnie takich symulacji.

Zasady udostępniania treści
udostępnij na facebook udostępnij na twitterze udostępnij na linkedin wyślij mailem wydrukuj

Powiązane artykuły

Wyróżnieni za pracę nad mózgiem

Dynamiczny i elastyczny mózg


Mózg nas karze i nagradza

Spotkanie w gronie noblistów


Na stronach internetowych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika są stosowane pliki „cookies” zgodnie z Polityką prywatności.
Ustawienia zaawansowane
Na stronach internetowych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika są stosowane pliki „cookies” zgodnie z Polityką prywatności. Stosowane przez nas ciasteczka służą wyłącznie do poprawienia funkcjonalności strony. Zbierane dane są przetwarzane w sposób zanonimizowany i służą do budowania analiz i statystyk, na podstawie których będziemy mogli dostosować sposób prezentowanych treści do ogólnych potrzeb użytkowników oraz podnosić ich jakość. W tym celu korzystamy z narzędzi Google Analytics, CUX i Facebook Pixel. Poniżej możliwość włączenia/wyłączenia poszczególnych z nich.
  włącz/wyłącz
Google Analitics

Korzystamy z narzędzia analitycznego Google Analytics, które umożliwia zbieranie informacji na temat korzystania ze stron Portalu (wyświetlane podstrony, ścieżki nawigacji pomiędzy stronami, czas korzystania z Portalu)

CUX

Korzystamy z narzędzia analitycznego CUX, które pozwala na rejestrowanie odwiedzin na stronach Portalu.

Facebook Pixel

Korzystamy z narzędzia marketingowego Facebook Pixel, które umożliwia gromadzenie informacji na temat korzystania z Portalu w zakresie przeglądanych stron.